Charytatywny Rajd Cabrio zatrzymał się w Bartoszycach. Załogi na trasie Reszel–Elbląg
Ryk silników i błysk kabrioletów pojawiły się w Bartoszycach w poniedziałkowe przedpołudnie 29 czerwca. Do miasta wjechali uczestnicy tegorocznego charytatywnego Rajdu Cabrio, który tego dnia prowadził ich w stronę mety kolejnego odcinka. Dla mieszkańców była to okazja, by z bliska zobaczyć nietypową kolumnę aut i na chwilę spotkać się z załogami w trasie.
Bartoszyce jako przystanek na trzecim etapie
Postój w Bartoszycach miał konkretny punkt na mapie wydarzenia: miasto znalazło się na trasie trzeciego etapu rajdu. Odcinek wyznaczono pomiędzy Reszlem a Elblągiem, a przejazd przez Bartoszyce był jednym z przystanków w drodze na metę etapu. Uczestnicy pojawili się tu właśnie w czasie, gdy zmierzali do zakończenia dziennej rywalizacji.
Chociaż rajd ma charakter charytatywny, sam przejazd jest też logistycznym wyzwaniem: kolumna musi utrzymać tempo, sprawnie zrealizować postoje i jednocześnie zmieścić się w ramie czasowej etapu. W Bartoszycach załogi nie tylko na chwilę odsapnęły, ale też kontynuowały podróż zgodnie z planem, kierując się dalej w stronę Elbląga.
Co działo się podczas wizyty rajdowców
Poniedziałkowe spotkanie z Rajdem Cabrio miało formę krótkiego, ale zauważalnego przystanku w przestrzeni miasta. Dla obserwujących liczyły się przede wszystkim emocje związane z samą obecnością wydarzenia w Bartoszycach oraz możliwość przyjrzenia się samochodom z bliska.
- 29 czerwca uczestnicy charytatywnego Rajdu Cabrio przyjechali do Bartoszyc w poniedziałkowe przedpołudnie.
- Miasto było przystankiem na trzecim etapie wydarzenia.
- Trasa etapu prowadziła z Reszla do Elbląga.
Wizyta rajdowców w Bartoszycach przypomniała, że miasto potrafi stać się częścią większych inicjatyw odbywających się w regionie - również takich, które łączą motoryzacyjną pasję z działaniami o charakterze charytatywnym.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!