Podsumowanie weekendu na drogach
Trzy zdarzenia drogowe po alkoholu: kolizja, dachowanie i pożar. Sprawcy odpowiedzą przed sądem.
W miniony piątek doszło do trzech zdarzeń drogowych związanych z alkoholem. Sprawcy odpowiedzą przed sądem.
Na trasie Bartoszyce – Górowo Ił., w rejonie Wojciech, po godz. 10:00 doszło do kolizji. 41-letni kierowca dostawczego Mercedesa zjechał na przeciwległy pas i zderzył się z prawidłowo jadącą skodą kierowaną przez 29-latka. Skoda była trzeźwa i trafiła do szpitala. Jej kierowca nie odniósł poważnych obrażeń. Kierowca Mercedesa, mieszkaniec Olsztyna, był w stanie po użyciu alkoholu (ponad 0,2 promila). Zatrzymano mu prawo jazdy. Mieszkaniec Olsztyna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu i spowodowanie kolizji w takim stanie. Grożą mu sankcje – areszt lub grzywna do 30 tys. zł.
Drugi incydent miał miejsce w piątek przed godz. 17:00, na drodze szutrowej Bartoszyce – Perkujki. 19-latek kierujący Opelem, przewożąc cztery nieletnich pasażerów, najprawdopodobniej za szybko, stracił panowanie nad pojazdem i dachował poza drogą. Jedna z pasażerek doznała poważnych obrażeń; 17-latka została przetransportowana śmigłowcem LPR do szpitala w Olsztynie. 19-latek z gminy Prabuty, który kierował Opel, miał prawo jazdy i był trzeźwy; pasażerowie również. Dochodzenie wyjaśni okoliczności wypadku. Za spowodowanie wypadku drogowego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Trzeci incydent dotyczył późniejszego zgłoszenia o płonącym Renault pozostawionym na zjeździe do Borek, w Tolkach. Dwóch mężczyzn podróżowało pojazdem; jeden z nich oddalił się z miejsca zdarzenia. 42-letni z Bartoszyc był pod wpływem alkoholu (ponad 1,4 promila). Zaprzeczał kierowaniu Renault i twierdził, że nie wie, kto nim jechał; nie miał prawa jazdy. Drugi mężczyzna uciekł, lecz został zatrzymany przez kolejny patrol; był agresywny i pobudzony, zapach alkoholu był wyczuwalny. 32-latek z Bartoszyc odmówił badania alkomatem; pobrano mu krew do badań laboratoryjnych. Obaj trafili do policyjnych cel. Po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani. Do kierowania Renaultem przyznał się 32-latek. Decyzja, czy kierował pod wpływem środków psychoaktywnych, zostanie podjęta po wynikach badań laboratoryjnych.
Źródło: policja.gov.pl