Skradziony sprzęt wrócił do właściciela, złodziej w areszcie – dzięki błyskawicznej akcji policji
25-latek ukrywał się w Giżycku, ale nie uniknął odpowiedzialności. Odzyskano sprzęt wartości prawie 5 tys. zł. Teraz czeka go więzienie.
Do Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach wpłynęły oficjalne podziękowania od mężczyzny, który odzyskał swoje mienie dzięki sprawnej interwencji funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. 25-letni mieszkaniec gminy Sępopol, który przywłaszczył sobie sprzęt nagłośnieniowy, wpadł w ręce policji po zaledwie jednym dniu od zgłoszenia.
Zgłaszający przez miesiąc bezskutecznie próbował odzyskać od znajomego powierzone mu urządzenia. Gdy 26 sierpnia br. mężczyzna przyszedł na komendę i opisał sytuację, kryminalni natychmiast podjęli działania. Ustalili, że 25-latek wyprowadził się z dotychczasowego miejsca zamieszkania i przebywa w Giżycku. Tam właśnie następnego dnia został zatrzymany – zaskoczony wizytą policjantów nie stawiał oporu i nie próbował się tłumaczyć.
W trakcie przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli część skradzionego sprzętu. Pozostałe elementy mężczyzna zastawił w lombardzie. Całość – wyceniona na 4900 złotych – została odzyskana i zwrócona właścicielowi. Szybko wyszło też na jaw, że 25-latek był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Nie opłacił grzywny orzeczonej za oszustwo, w związku z czym miał trafić do więzienia na 150 dni. Zanim jednak zawitał za kraty, usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia, do którego się przyznał.
Zatrzymanemu grozi teraz kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Tymczasem pokrzywdzony, doceniając szybkość i skuteczność działań policjantów, przesłał na ręce komendanta insp. Dariusza Ślęzaka list z podziękowaniami. Wyraził w nim uznanie dla naczelnika wydziału kryminalnego kom. Krzysztofa Czaplickiego oraz jego podwładnych. Takie słowa są dla funkcjonariuszy najlepszą motywacją do dalszej pracy.
Źródło: policja.gov.pl