KRONIKAKradzieże aut
Próbował wyjechać z Polski kradzioną Toyotą. Został aresztowany
33-letni Litwin chciał przekroczyć granicę Toyotą wartą co najmniej 300 tys. zł. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
33-letni obywatel Litwy został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po tym, jak próbował wyjechać z Polski Toyotą, która mogła pochodzić z kradzieży. Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: paserstwa, posłużenia się podrobionymi dokumentami samochodu oraz użycia tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do tego pojazdu.
Do zatrzymania doszło na przejściu granicznym w Bezledach. Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że Toyota, którą podróżował 33-latek, może być kradziona, a dokumenty auta prawdopodobnie zostały podrobione. Policjanci zatrzymali mężczyznę, a samochód o wartości co najmniej 300 tys. zł zabezpieczyli na strzeżonym parkingu.
W poniedziałek, 19 października 2026 roku, kryminalni prowadzili czynności procesowe w tej sprawie. Zebrali materiał dowodowy, w tym opinię biegłych, który pozwolił prokuratorowi przedstawić Litwinowi trzy zarzuty. Dotyczą one paserstwa polegającego na pomocnictwie w zbyciu Toyoty znacznej wartości pochodzącej z kradzieży, użycia jako autentycznych podrobionych dokumentów pojazdu oraz posłużenia się tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego samochodu.
W czwartek, 22 października 2026 roku, Sąd Rejonowy w Bartoszycach uznał, że mężczyzna miał świadomość przestępczego pochodzenia Toyoty. Sąd uwzględnił wniosek policji i prokuratora, a 33-latek został aresztowany na trzy miesiące.
Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na nagraniu widać kryminalnych doprowadzających zatrzymanego do pojazdu służbowego.
Źródło:
Tekst informacyjny. Treść publikacji została wytworzona z wykorzystaniem systemu sztucznej inteligencji.