17-latka podejrzana o kradzież 28 tys. zł z mieszkania szefowej
17-letnia praktykantka z zakładu usługowego miała ukraść około 28 tys. zł z mieszkania swojej szefowej; sprawa trafi przed Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Przed sądem stanie 17-latka, która jest podejrzana o kradzież z mieszkania szefowej. Szacowana suma strat wynosi około 28 tys. zł. Nastolatka była praktykantką w zakładzie usługowym należącym do pokrzywdzonej. Zgodnie z ustaleniami najpierw miała wzbudzić zaufanie, a dopiero później je wykorzystać. Zaczęło się od kradzieży klucza, a następnie doszło do kradzieży z sejfu; wyjaśnienie zagadki było możliwe dzięki zapisom z monitoringu. Nastolatka odpowie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.
W miniony piątek (19.06.26 r.) policjanci zajmowali się sprawą kradzieży pieniędzy w jednym z mieszkań. Dzięki nagraniom z monitoringu ustalono, że łączna wartość strat wynosiła około 28 tys. zł, a żaden z domowników nie potrafił wytłumaczyć znikania gotówki. Właścicielka lokalu zainstalowała wewnątrz kamerę na prośbę funkcjonariuszy i była zaskoczona tym, co zobaczyła na nagraniu. Okazało się, że osoba, której ufała, wykorzystała to zaufanie, aby wzbogacić się kosztem pokrzywdzonej. 17-latka, mając dostęp do mieszkania, odnalazła kluczyk do sejfu i go otworzyła. W sejfie była jedynie drobna kwota, którą dziewczyna zabrała także. Z uwagi na wiek nastolatki decyzję co do kary podejmie Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Źródło: policja.gov.pl